defu napisał(a):
co prawda sluchalem tylko raz i nie calego, ale skoro mnie zmeczylo i do tego nic nie zapamietalem to o czyms swiadczy.
pewnie tak, tylko nie wiadomo o czym

po pierwsze jak zlapiesz plyte to posluchaj calej (z majspejsa wyjebalbym wygrac bitwe i wrzucilbym Kocham WB - dla Hubcia taka sugestia, tak czy siak na majspejsie to chuj nie sluchanie), po drugie daj plycie szanse kilka razy (zapewniam ze zyskuje po kazdym kolejnym odsluchu).
od biedy zgodze sie ze hubcio nie ma flow wyjebanego jak ziomexy z katowic, balut, czy innych mokotowow, ale chuj z flow kiedy plynie na nim chuj wie co czyli tresciowe nic. a u hubcia - letko spietego rola, w jaka sie wjebal - gadane jest tak wykurwiscie o czyms, ze niejeden ziom po prostu bedzie musial sie zdziwic.
o braku polotu w tekstach gadal nie bede, bo kto to moze ocenic. dla ciebie nie ma w tym polotu, po mojemu sa z grubsza wyjebane ponad level czegokolwiek obecnie w pankroku ze o polskim hip hopie nie wspomne. zgoda, ze nie jest to formalnie wypierdolone jak slowne hocki klocki niektorych em sis. klopot z hip hopem na tym polega, ze to tasowanie slow, zabawa sensami i brzmieniami, artystyczne skladanie sylab zeby brzmialy, sprowadza sie do sztuczek wlasnie (lub, jesli wolisz, artyzmu). jak ktos kocha jazz - ja tez kocham - to doceni robote, powiedzmy, takiego fokusa czy miuosha. ale jazz to nie wszystko, jest jeszcze zycie, a nie jazz
to co mnie podnieca najbarzej w PA to taki level politycznej swiadomosci, ktory przerasta o lata swietlne nie tylko HH ale spoleczenstwo w ogole ("nazywają nas obywatelami - zbytnia kurtuazja" - moze wg Ciebie ten wers to poziom slabego zina, dla mnie to przyklad zajebistego sluchu jesli chodzi o jezyk i szczerego wkurwu na sytuacje). byc moze jest tak, jak mowisz Ty i Wolf, ze PA nie brzebije sie na HH scenie, ale jesli sie przebije (a to kwestia dobrej strategii i szczescia) to HH bedzie po PA inny niz jest teraz, niemal dziecieco naiwny jesli chodzi o rozkmine tego, co sie dookola dzieje.
Cytuj:
dla typowych 'ziomkow' polityczne jest hemp gru i ostry, to bedzie pierdolenie brudasow.
chuj z debilami, znam hardkorowcow dla ktorych to tez bedzie pierdolenie brudasow. kiedy pisze o tym, ze dla ziomkow to moze byc odkrycie nowych przestrzeni artykulacji, to wiadomo, ze nie mysle o debilach. czy nie wiadomo?

a odezwa polityczna tez moze byc dobra albo chujowa. nie rozumiem do czego pijesz porownujac te teksty do odezw politycznych.
Cytuj:
konwencja naprawde nie jest swieza.
no to dawaj przyklady podobnych (estetycznie) projektow z pl.
Cytuj:
wg mnie zeby zaimponowac ludzim ze srodowiska rapowego, ktorzy nie beda otwarci na takie rzeczy brakuje temu lirycznego polotu, a zeby zaimponowac ludziom ze srodowiska pankowego brakuje temu jakiejs swiezosc.
ale tu nie chodzi o to zeby komus zaimponowac, ale o to, zeby komus dac do myslenia. nie przecze, ze to nie jest najwyzszy level jesli chodzi o liryzm wersow np, ale naprawde slyszalem morze lajna, ktore uchodzi za wyjebane w kosmos, a jest zwyklym lajnem.
Cytuj:
za malo w tym widze rapu ogolnie zeby mozna bylo to nazwac dobrym rapem...
a to, mam wrazenie, juz Twoj osobisty problem. znam kolezkow, dla ktorych NMN to nie jest pankrok tylko jazz, przeca nie bede ich na sile przekonywal zeby sie pootwierali
Cytuj:
ale najwazniejsze jest to ze w pewien sposob jest to nowa jakosc bo powstaje nowy sklad z czyms do powiedzenia na naprawde ubogiej w poglady scenie.
i o to be, czlowieku!
