Dziewiątek napisał(a):
Znacie kogoś u nas, kto ma doświadczenie w dziaraniu prac Sylvi Ji? Albo ogólnie ładnych pań

Nie chodzi mi o super realistyczne portrety
Iza z krakowskiego Kultu pieknie tatuuje dziewczyny w klimatach SantaMuerte.
Ale pomysl, czy nie wolalbys tego samego portretu (ktory ma na sobie pewnie tysiace osob na calym globie) z jakims "zakretem"?;) Sa w Polsce artysci, ktorzy maja specyficzna kreske, palete kolorow czy wreszcie styl i ktorzy potrafia genialnie przetlumaczyc kazdy rysunek na swoje klimaty.
W bardziej realistycznych klimatach, ale z lekko kreskowkowym, wciaz jednak mrocznym zacieciem bylby tu super Myskow z wroclawskiwego Nautilusa, bardzo-bardzo kreskowkowo, z mocnym konturem i soczta plama koloru to juz Daveee albo Edek, lzejsze klimaty, bardziej w kierunku secesji i artnouveau to Zappa z sopockiej Cykady.
Chociaz ja osobiscie jestem zakochana w pracach Krisa Ciezlika (Warszawa, chyba Coffeine, ale nie dam sobie reki uciac), mocnie i industrialnie (taki Obey tatuazu;)), dopiero zaczyna, ale progres niesamowity. A jesli nie chodzi Ci tylko o forme, w koncu to SantaMuerte i cukrowe czaszki, czyli caly ocean znaczen i niesamowite zaplecze kulturowe, to poszlabym do Davida Rudzinskiego (Gulestus, Wawa), bo jak sigile to tylko u tego pana:)
Zdun napisał(a):
robiąc dnia wczorajszego obchody po studiach zauważyłem że moi "ulubieńcy" - pit bull już nie istnieje

pamiętam że wchodziło sie do nich jak do rzeźni

Heh, mieszkam w Lublinie, miejsce o najwiekszym zageszczeniu dziadowskich studiow tatuazu na kilometr kwadratowy. Juz dawno przestalo mnie bawic lazenie po takich przybytkach. Ale fakt, ze takie miejsca upadaja, bardzo dobrze swiadczy o rosnacej swiadomosci Polakow.
Zdun napisał(a):
a nóż , widelec może się zgłoszę w Gda. na konkursy, jakby nie patrzeć prawie z każdej dziedziny(konkursowej - poza bodajże motywem morskim) jakąś dziarkę mam

Konkursy to nie moja bajka, ani mnie kreci ogladanie, ani nie chcialabym zeby ktos twierdzil ze moj tatuaz jest lepszy czy gorszy od innych. No, ale co kto lubi:) Tak czy owak, do pewnie zobaczenia w Gdansku, to poki co najlepsza tego typu impreza w Polsce (chociaz krakowski TattooFest mocno zapunktowal, proponujac cos dla ducha, tym samym bedac zreszta zarzewiem moich i Borga Jareckiego knowań i kombinacyj;))